wtorek, 15 maja 2012

15 000 funtów za portret półnagiej, palącej Madonny


http://www.polskieradio.pl/6/11/Artykul/603898,15-000-funtow-za-portret-polnagiej-palacej-Madonny

Czesław Miłosz - Tomas Venclova, "Powroty do Litwy"

Uniwersytet Wileński nie był ani litewski, ani polski, ani też białoruski, tylko europejski, jak wszystkie uniwersytety tego okresu. Nie należy względem niego, zarówno jak też względem całego Wielkiego Księstwa Litewskiego, stosować późniejszych pojęć. [...] Kiedyś tu było Obserwatorium, które wybudował jezuita Marcin Poczobutt [...]. On również zaznaczył na mapie nieba nowy gwiazdozbiór [...]. Poczobutt ulokował jego symbol na zaszczytnym miejscu - na fryzie wśród znaków zodiaku, które o wiele później polubił [...]Josif Brodski.

niedziela, 13 maja 2012

Tatry

Mapa plastyczna Tatr wyrzeźbiona w gipsie

środa, 9 maja 2012

Rachmaninov - II Koncert fortepianowy c-moll

Wykonuje Boris Berezovsky

Ostatni wywiad z Witoldem Gombrowiczem

Gombrowicz: - Niestety, trudno mi będzie odpowiedzieć szczegółowo na te
wszystkie pytania ze względu na moją astmę, będę zatem raczej zwięzły.
1.
Jaka była Pańska formacja?
- Trudno mi o tym mówić. Tak to jakoś poszło samo z siebie. Proszę zresztą
przeczytać moje Rozmowy z Dominikiem de Roux.
2.
Co na Pana najbardziej wpłynęło w dziedzinie literatury?
- Pisarze polscy: Mickiewicz, Pasek.
Pisarze francuscy: Montaigne, Rabelais, A. Jarry i nadrealiści (nie wprost - raczej
jako atmosfera).
Pisarze angielscy: Szekspir, Klub Pickwicka Dickensa, Chesterton.
Pisarz rosyjski: Dostojewski.
Pisarze niemieccy: Goethe i Tomasz Mann.
Jeszcze kilku pisarzy klasycznych jak Cervantes i kilku filozofów (w sensie
artystycznym), wpływ raczej w dziedzinie stylu: Schopenhauer, Nietzsche.
Ale kształtowałem się wbrew stylowi moich ulubionych pisarzy.
3.
Czy malarstwo grało dużą rolę w Pańskim dziele?
- Malarstwo? Jestem nieprzyjacielem malarstwa i zwalczam je za pomocą papierosa.
Istnieją wartości usprawiedliwione i wartości nałogowe. Potrzeba chleba jest
usprawiedliwiona - potrzeba papierosa, malarstwa - to nałóg. Nabyty jak? Przez
1
olbrzymi rynek, sztuczną kulturę, wrażliwość zniekształconą przez
wspó?łzawodnictwo, narzuconą hierarchię wartości i.t.d. Moja polemika z Jean
Dubuffet na ten temat ukaże się w numerze "Cahiers de lŐ Herne" mnie
poświęconym.
4.
Czy może Pan coś powiedzieć o genezie swojej pierwszej sztuki?
- Iwona, księżniczka Burgunda? - wszystko, co piszę powstaje jakoś samodzielnie,
poza mną.
5.
Jak pracuje Pan nad sztuką?
- Proszę przeczytać mój Dziennik.
6.
Czy asystuje Pan przy próbach?
- Nigdy.

Emocje nie dla sędziego

Gniew i wzruszenie trzeba zostawić przed salą rozpraw. Ich ujawnianie w sądzie świadczy o braku profesjonalizmu. Może być to powodem wyłączenia sędziego bądź podważenia wyroku
W głośnym procesie Andersa Breivika, sprawcy masakry w Norwegii, podczas prezentacji zdjęć zamordowanych nastolatków sędzia nie wytrzymała i rozpłakała się, a potem kilka razy ocierała łzy. Według jej kolegów można zrozumieć tę emocjonalną reakcję, ale była ona nieprofesjonalna i niedopuszczalna.
Opinie polskich praktyków sądowych są podobne.
– Kiedyś sędzia krzyknął do mnie: „Przecież gołym okiem widać, że chodzi panu o zrujnowanie tego nieszczęśnika" – mówi adwokat Andrzej Michałowski. – Sędzia wykroczył poza obowiązujące reguły i został wyłączony ze sprawy. Zupełnie inaczej oceniam natomiast reagowanie sędziów na naganne zachowania wobec kogoś słabego, potrzebującego życzliwości. To nie błąd, ale wręcz obowiązek dobrego sędziego.
– Zdarzyło mi się w okresie stanu wojennego, że sędziemu puściły nerwy (na korzyść oskarżonych), ale zarządził przerwę i przeprosił – wspomina adwokat Czesław Jaworski. – To minimum, musi on bowiem zachować chłód i nie ulegać emocjom, a już na pewno nie może ich okazywać.
Adwokat Jerzy Naumann nie ma wątpliwości:
– Nigdy nie widziałem płaczącego sędziego, ale widuje się sędziów owładniętych złymi emocjami. Uniemożliwia to wymierzenie sprawiedliwości, następuje sądowa katastrofa. Jeśli sędziego opanowują emocje krótkotrwałe, wystarczy przerwa, jeśli są one głębokie, zalegające – obowiązany jest wyłączyć się ze sprawy.
Co najczęściej wyprowadza sędziów z równowagi?
Bezczelne, prowokacyjne zachowanie podsądnego. Rażące kłamstwa świadka. Zdarzyło się kiedyś np., że poirytowana sędzia rzuciła na rozprawie: „Sądzi pani, że w to uwierzę? – Zdarza się oczywiście także, że traci panowanie nad sobą adwokat czy prokurator, ale oni pozostają pod kontrolą sędziego, od niego zatem wymagamy więcej. Gdyby mnie się przytrafiła taka sytuacja jak w Norwegii, wystąpiłbym o wyłączenie sędziego – mówi adwokat Jacek Kondracki.
Zarówno procedura karna (art. 41 kodeksu postępowania karnego), jak i cywilna (art. 49 kodeksu postępowania cywilnego) mówią, że sędzia podlega wyłączeniu z prowadzenia sprawy, jeżeli jego rozemocjonowanie może zaprzeczać bezstronności, a płacz nie pozostawia w zasadzie co do tego wątpliwości. Z kolei niewyłączenie takiego sędziego może być przyczyną uchylenia wyroku, choć nie ma tu automatu jak w przypadku wyłączenia „z mocy prawa" – gdy np. sędzia orzeka w sprawie krewnego.

Wyłączenie sędziego ze sprawy: emocje nie dla sędziego | rp.pl

Nie żyje Andrzej Czeczot


Opera leśna w Sopocie - Józef Czapski



Jeden z piękniejszych przykładów przedwojennej twórczości polskich kolorystów, zwanych też kapistami.

Fiodor Dostojewski - Bracia Karamazow (fragment)


Legenda o Wielkim Inkwizytorze 

- Wiesz, Aloszo, tylko się nie śmiej, kiedyś napisałem poemat, jakiś rok temu. Jeśli możesz mi poświęcić jeszcze z dziesięć minut, tobym ci opowiedział, dobrze?
- Napisałeś poemat, ty?
- No nie, nie napisałem - zaśmiał się Iwan. - W życiu nigdy nie ułożyłem nawet dwóch wierszy. Poemat ten wymyśliłem sobie i zapamiętałem. Wymyśliłem go w natchnieniu, w gorączce. Będziesz moim pierwszym czytelnikiem, a raczej słuchaczem. Bo rzeczywiście - zaśmiał się Iwan - po co autor ma stracić chociażby jednego, jedynego czytelnika. Opowiedzieć więc, czy nie?
- Proszę bardzo, słucham uważnie - powiedział Alosza.
Fiodor Dostojewski
- Mój poemat nosi tytuł Wielki inkwizytor, rzecz niemądra, ale chciałbym ci to jednak opowiedzieć. Zresztą i tu się nie obejdzie bez przedmowy, to znaczy bez przedmowy literackiej, a jakiż ze mnie, za przeproszeniem, literat - zaśmiał się Iwan. - Widzisz, akcja dzieje się w szesnastym wieku, a w tych czasach - powinieneś to zresztą dobrze wiedzieć jeszcze ze szkoły - więc właśnie wtedy był zwyczaj sprowadzania do utworów poetyckich, na ziemię, sił niebieskich. Nie mówię już o Dantem. We Francji urzędnicy sądowi, a także zakonnicy po klasztorach urządzali całe przedstawienia, gdzie wprowadzali na scenę postacie Madonny, aniołów, świętych, Chrystusa, a nawet samego Pana Boga. Wszystko to wówczas było bardzo proste, naiwne. W powieści Wiktora Hugo Notre Dame de Paris *[Tytuł powieści Wiktora Hugo, stanowiący równocześnie nazwę słynnej paryskiej katedry, po polsku przekładany jest jako Dzwonnik z Notre Dame.] czytamy, że z okazji urodzin delfina w Paryżu, za Ludwika XI dawano na ratuszu budujące, dostępne bezpłatnie przedstawienie dla ludu pod nazwą Le bon jugement de la tres sainte et gracieuse Vierge Marie *[Sąd miłosierny Najświętszej i Najłaskawszej Dziewicy Maryi.], gdzie właśnie pojawia się Ona sama i wydaje swój bon jugement. U nas, w Moskwie, jeszcze w dawnych czasach przed-Piotrowych, też czasami urządzano takie teatralne spektakle, zwłaszcza nawiązujące do Starego Testamentu. Zresztą oprócz takich utworów dramatycznych wszędzie, w różnych kręgach, spotkać można było wiele rozmaitych opowieści i «wierszy», w których występowali i działali zależnie od potrzeb święci, aniołowie bądź wszystkie inne siły niebieskie. U nas po klasztorach zajmowano się tłumaczeniem, przepisywaniem bądź nawet pisaniem takich poematów, i to jeszcze kiedy - w epoce najazdów tatarskich. Jest na przykład jeden taki klasztorny poemacik (oczywiście z greckiego) pod tytułem:Wędrówka Bogurodzicy po miejscach, gdzie cierpią grzesznicy *[Wędrówka Bogarodzicy po miejscach, gdzie cierpią grzesznicy - apokryf bizantyjski przełożony na Rusi już w wieku XII i bardzo na tym terenie popularny, nie jest, jak to określa w powieści Iwan Karamazow, «poematem» (podobnie nie jest nim jego własny utwór, Legenda o wielkim inkwizytorze), lecz dziełem pisanym prozą; określenia tego użyto dwukrotnie na oznaczenie w ogóle utworu o dużym ładunku treści światopoglądowych, ważnych dla twórcy, programowych, poetyckich.] z obrazami przy tym nie mniej śmiałymi niż u Dantego. Matka Boska odwiedza piekło, a Michał Archanioł oprowadza ją po miejscach męki. Ogląda grzeszników i widzi ich męczarnie. Jest tam, między innymi, jedna niezwykle interesująca kategoria grzeszników, przebywających w jeziorze ognia: którzy z nich pogrążą się w tym jeziorze tak, że już wynurzyć się nie mogą, «o tych Pan Bóg zapomina»; jest to wyrażenie bardzo głębokie i pełne wymowy.

wtorek, 8 maja 2012

Młody Józef Stalin

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Stalin_1902.jpg


poniedziałek, 7 maja 2012

Order Orła Białego dla Wojciecha Kilara


7 maja 2012r. Wojciech Kilar, polski kompozytor, otrzymał Order Orła Białego. Po ceremonii powiedział:
Dostać najwyższe odznaczenie we własnym kraju? Można popaść w pychę, że coś się dla tego kraju zrobiło. Ale ja traktuję to jako wezwanie do skromności i pokory. Być może jest to banał, ale to jest zobowiązanie. Z tą gwiazdą na piersi trzeba się już przyzwoicie zachowywać.

Fragment felietonu M. Hłasko


Oni są zmęczeni; dwudziestoletni bohaterowie socjalizmu, którzy wojnę znają z opowiadań, kiepskich filmów i książek, głód - z relacji ludzi, którym nigdy się nie wierzy; dla których takie słowa jak "strajk", "więzienie" są tylko nic nieznaczącymi pojęciami; pokolenie wychuchane i wydmuchane w inkubatorach rewolucji; pokolenia, które w istocie miało wszystko począwszy od stypendiów, a skończywszy na dziwkach i knajpach; pokolenie, w które władowano miliardy złotych; pokolenie o bezgranicznych wprost przywilejach - choć w to nigdy nie uwierzą - jest zmęczone, przeżywa kolosalny katzenjammer. Wystarczyło kilka przykrych, bolesnych prawd, które odsłoniła historia; 
wystarczyło kilka lat trudów, które są jednak kaszką z mleczkiem w porównaniu z tym, co mieli ludzie radzieccy podczas pierwszych pięciolatek; wystarczyło kilka klęsk, wystarczyło, aby słusznie rozwalono mit Wielkiego Nauczyciela, a pokolenie upadło bez sił na mordę. Pokolenie jest skacowane i zmęczone; pokolenie czuje się oszukane przez rewolucję. Pije, rozrabia na ponuro; młodociani poeci piszą o bezsensie życia; 
osiemnastoletnie oddają się kilku mężczyznom na raz, gdyż nie wierzą w miłość; malutki, nie dający się nawet w połowie realizować cynizm - naiwna forma obrony przed życiem -na co dzień; smutek od święta i co dalej?